Rowerzysto nie zapomnij o oświetleniu ! |
|
|
|
poniedziałek, 10 października 2011 00:00
|
|||
|
Fakt, że my widzimy przejeżdżające samochody nie oznacza, że kierowcy nas widzą. Wystarczy zapytać kierowców jak to wygląda z drugiej strony. Trzeba wyraźnie powiedzieć Rowerzystów nie widać i to nie tylko w nocy ale także w ładny, słoneczny dzień. Zwykle kierowcy dostrzegają rowerzystów w ostatniej chwili. Do tego kierowca patrzy często na rowerzystę zza szyby samochodu - brudnej, zaparowanej lub oszronionej. Widzialność pogarsza się również w czasie deszczu. Gdy asfalt jest mokry mocno odbija światła samochodów, oślepiając kierowców. Do tego światła samochodów jadących z przeciwka jeszcze pogarszają sytuację. Szczególnie zmierzch jest niebezpieczną porą do jazdy na rowerze. O tej porze nie widać samego rowerzysty ani świateł lampek rowerowych. Nie działają również jeszcze tzw. odblaski. Dlatego jeśli musimy o zmierzchu wjechać na uczęszczaną drogę koniecznie trzeba włączyć oświetlenie. Jeśli nam się nie śpieszy to warto również odczekać aż się bardziej ściemni i dopiero wtedy ruszać w drogę.
Sami rowerzyści (szczególnie poruszający się na co dzień po bocznych drogach) często pogarszają sytuację, ponieważ nie używają świateł, ubierają się w ciemną odzież. W takich warunkach o wypadek jest bardzo łatwo. Zwykle kończy się on dla rowerzysty fatalnie. Czy można coś z tym zrobić? Oczywiście nie ma recepty na całkowite wyeliminowanie wypadków. Jednak można zmniejszyć ich liczbę przez odpowiednie oświetlenie roweru oraz zastosowanie odzieży ostrzegawczej. Oświetlenie roweru.
W myśl przepisów kodeksu rower powinien być wyposażony w światła: · z przodu - jedno światło białe lub żółte ciągłe. · z tyłu - jedno światło odblaskowe (nie może mieć kształtu trójkąta) oraz jedno światło pozycyjne które może być migające.
Uwaga: Światła białe (żółte) nie mogą być widoczne z tyłu, a czerwone z przodu.
Ponadto dopuszcza się stosowanie świateł odblaskowych barwy żółtej:
1. zamontowanych na bocznych płaszczyznach koła z zastrzeżeniem, że z każdego boku roweru powinny być widoczne dwa światła: na kole przednim i tylnym 2. na pedałach roweru.
Takie światła mogą nam uratować życie np. podczas przejeżdżania przez jezdnię.
Bardzo dobry efekt daje też naklejenie na obręcze kół (pomiędzy szprychami), odcinków „odblaskowej folii”.
Zgodnie z prawem nie możemy stosować z przodu roweru migających lampek diodowych, mimo tego, że światło pulsujące (tak tylne czerwone jak i przednie - białe) jest lepiej widoczne od ciągłego. Możemy natomiast stosować tego typu światło z tyłu. Jest ono świetnym sygnałem rozpoznawczym. Po zauważeniu tego światła kierowcy wiedzą, że przed nimi jest rowerzysta.
|